Pielgrzymka 2016 – dzień dziewiąty

Dziewiąty dzień, a więc dzień dotarcia do celu, był najbardziej meczącym, ale jednocześnie najszczęśliwszym. Choć trasa była krótka, a tempo stosunkowo wolne, wysoka temperatura dała się odczuć. W drogę grupa wyruszyła po 7, aby już po kilku godzinach po raz pierwszy dostrzec zarys wież Klasztoru Jasnogórskiego. Widok ten ma miejsce z sanktuarium św. Ojca Pio na Górce Przeprośnej. Tam też każda grupa może uklęknąć i pomodlić się. Biało Czarno Czerwona tradycyjnie odśpiewała Salve Regina.

Po długim postoju na Przeprośnej Gorce wszyscy byli gotowi do drogi i przyodziani w odświętne stroje. Jednolity ubiór, zwarty szyk i piękne flagi unoszące się na wietrze wyróżniały się z tłumu pielgrzymów i zbierały wiele miłych komentarzy. Podczas przemarszu w Alejach grupa śpiewała tradycyjne pieśni, do których chętnie przyłączały się inne osoby. Na końcu odśpiewane zostało Te Deum, które wywołało wzruszenie i wielu osób. Przy wejściu do samej kaplicy Cudownego Obrazu wybrzmiały tradycyjnie uroczyste Salve Regina oraz Bogurodzica – w tej jednej chwili każdy krok na ciężkiej drodze, często pełnej bólu i zwątpienia, nabrał sensu.

Dzień zakończony został piękną Mszą Świętą i wspólnym odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego. Nie było to jednak jeszcze absolutny koniec – większość grupy pozostała w Częstochowie na wspólnym noclegu.