Pielgrzymka 2017 – dzień trzeci

Dzisiaj chyba każdy pielgrzym wstał wyspany i wypoczęty  – muzyka obudziła grupę dopiero o godzinie 7. Po śniadaniu udaliśmy się na szlak śpiewając „Kiedy ranne wstają zorze”. Następnie zmówiliśmy pacierz poranny i zaśpiewaliśmy Godzinki o Niepokalanym Poczęciu NMP.

Podczas dalszej wędrówki wysłuchaliśmy biografii wspomnianego dziś św. Jana Marii Vianney’a, Proboszcza z Ars oraz dzisiejszego patrona dnia, św. Franciszka Ksawerego, który jest uważany za największego po św. Pawle misjonarza Kościoła. Święty Franciszek niestrudzenie pracował w krajach azjatyckich, służył chorym i ubogim, głosząc im jednocześnie Boże Słowo. Sam nie uniknął choroby, został jednak uzdrowiony. Był obdarowany przez Boga darem języków, co pomagało mu w jego misyjnej pracy. Przyczynił się do nawrócenia kilkudziesięciu tysięcy ludzi.

Na postoju w Nowym Przybyszewie, jak co roku odwiedziliśmy przepiękna kaplicę dworską. Mimo upłwu tak wielu lat i pewnego zaniedbania, jest ona wciąż zachwycająca. Znajdują się z niej znaczki pielgrzymkowe, które nasza grupa zostawiła tam w przeciągu ostatnich 20 lat!

Kolejny etap upłynął na słuchaniu konferencji poruszającej problem państwa jako narzędzia cywilizacji chrześcijańskiej. Chrześcijański charakter państwa opiera się na dwóch aspektach. Po pierwsze, władza Kościoła nie musi być spisana, najważniejsze jest, aby ludzie głosili, że to Chrystus jest Panem. Drugim ważnym elementem jest przestrzeganie prawa naturalnego: przejawia się ono w prawidłowym modelu rodziny czy szacunku do życia każdego człowieka. Jednocześnie wykład podkreślał, jak ważna dla Polski była intronizacja Chrystusa Pana.

W Dębnowoli zostaliśmy podzieleni na niewielkie grupki, w których udaliśmy się na obiady do tutejszych mieszkańców. Jak zawsze, zostaliśmy przyjęci z ogromną życzliwością – przepyszne obiady w zielonych, przydomowych ogródkach pozwoliły pokrzepić się przed dalszą wędrówką.

Podczas dalszej drogi modliliśmy się Różańcem i Koronką do Bożego Miłosierdzia. Celem dzisiejszego dnia były Michałowice, gdzie o godzinie 14 uczestniczyliśmy w Mszy Świętej śpiewanej z asysta wyższą, celebrowanej przez ks. infułata Jana Sikorskiego. Po Mszy Świętej śpiewaliśmy w języku Kościoła uroczyste nieszpory na dzień św. Jana Marii Vianneya. Po nabożeństwie udaliśmy się na nocleg, ciesząc się dłuższym niż zazwyczaj popołudniowym czasem wolnym.

Wczorajszego wieczoru, tj. na koniec drugiego dnia, liczebność grupy wynosiła 157 zapisanych osób. Służby porządkowe szacują na ponad 200, choć mogły zostać policzone także osoby nas odwiedzające (w tym także pielgrzymi z innych grup). Największego przyrostu spodziewamy się jednak w weekend!