Naucz nas się modlić

51 słów. Tyle liczy modlitwa “Ojcze nasz” po polsku”. Jedna z pierwszych, której najprawdopodobniej nauczyliśmy się od rodziców. Czy jednak taka nauka modlitwy powinna wystarczyć katolikowi?

Hasło tegorocznej pielgrzymki “Doce nos orare” pochodzi z Ewangelii wg św. Łukasza i wyraża wielką tęsknotę Apostołów za spotkaniem z Bogiem. Proszą oni Chrystusa, swojego Nauczyciela – “Panie, naucz nas się modlić”. To znaczy – naucz nas być z Tobą, rozmawiać z Tobą. Apostołowie pragną naśladować Chrystusa w miłości względem Ojca.

To samo pragnienie wyraża cała wspólnota ludzi ochrzczonych. Wszyscy pragniemy modlić się jak najdoskonalej, to znaczy być bliżej Boga. Prosimy o pomoc nasz Kościół, prosimy naszych kapłanów i duszpasterzy. Prosimy o to także podczas tegorocznej pielgrzymki. Wierzymy, że to dziewięć dni refleksji i rozważań przybliży nas do doskonalszej modlitwy.

Chrystus w tym fragmencie Ewangelii zostawił nam modlitwę “Ojcze nasz”. Wskazał tym samym na kilka ważnych kwestii. Przede wszystkim poprzez początkowe wezwanie “Abba” ustanowił zupełnie nową relację z Bogiem – intymną, pełną bliskości i zaufania, taką, która realizuje Jego Boskie ojcostwo. Dalej Jezus zachęca nas do proszenia o trzy ważne rzeczy: codzienny chleb, przebaczenie i Bożą opiekę. Podkreśla, jak ważny jest codzienny aspekt naszej egzystencji – ale zaznacza też, że bez Bożego wsparcia nie ma to znaczenia.

Chrystus w kilkudziesięciu słowach nakreślił nam, jak może wyglądać nasza modlitwa. To jednak ważna tematyka, która nieustannie warto pogłębiać. Dlatego też tegorocznej pielgrzymce przyświecać będzie wezwanie i zachęta do modlitwy.